Trochę mnie nie było. Odrobinę się odsunąłem, ale to nie tak, że porzuciłem pisanie. Potrzebowałem złapać dystansu. O Przyjaciołach z KobiecegoFutbolu będę zawsze wypowiadał się w samych superlatywach. Ten portal ukształtował mnie i dał spojrzeć na pewne sprawy z innej perspektywy. Ale czas na własną drogę.

   
    Hello. I`m back

Właśnie o swoją drogę w tym chodzi. Zapytacie co tutaj znajdziecie? Może zacznę od tego, czego tu raczej nie będzie albo w śladowych ilościach. Zagranicznych lig. Nie jestem ich fanem. Bardziej od kobiecego Gran Derbi jara mnie spotkanie na szczeblu IV ligi dolnośląskiej pomiędzy Polonią Świdnica a Kobierzycami. To też derby, a potrafią dostarczyć fajne emocje (o ile ktoś jest na to otwarty). Oczywiście, że będę starał się być na bieżąco z naszymi za granicą, szczególnie z polską kolonią we Fleury, która jest mi bliska.

Czy będę bał się trudnych i niewygodnych tematów? Oczywiście, że nie. Właśnie po to stworzyłem tę stronę, by nic mnie nie ograniczało. By nie było rozważań redakcyjnych „za” i „przeciw”. Jeśli ktoś podsunie mi temat, to ja biorę odpowiedzialność i się za niego biorę. Jeśli coś pójdzie nie tak, jeśli szambo wyleje, to ja sam będę ujebany gównem, nikt poza mną. Aczkolwiek nie boję się trudnych tematów. W tej kwestii uważam, że „kropla drąży skałę”. Czy mi się uda? Czy zrobię hałas w obronie tych, którzy tego będą potrzebować? To zależy od Was. Od Waszej interakcji pod newsem. Od Waszych merytorycznych komentarzy. Nie zamierzam kasować komentarzy, chyba że będą kogoś atakowały i ubliżały ad personam. Nie kręci mnie jawna cenzura, która jest tak codzienna na stronach i fanpage`ach różnych klubów. Tutaj, póki sobie nie ubliżacie od skurwieli czy innych to piszcie co chcecie.

Czy będę się przyglądał kadrom narodowym? Ależ oczywiście, z największą przyjemnością. Wezmę orzeszki w karmelu, odpalę transmisję, prześledzę roczne statystyki i będę miał swoje zdanie. Subiektywne. Ociekające subiektywizmem. Zamierzam być wnikliwym obserwatorem naszego dobra narodowego zwanego kadrą A i jej zaplecza. Tu będę mógł śmiało napisać co mi się nie podoba, bez strachu że zaraz mi to skasują. Oczywiście zamierzam być również w jak największej euforii po sukcesach kadr do lat 17. czy 15. Uprzedzając pytanie, fanem kadr wojewódzkich nie byłem, nie jestem i raczej w tym życiu nie zostanę.

Co z futsalem? Bardzo ważna część mojego życia. Dzięki takim osobom jak Wojciech Weiss, Magda Knysak, Sebastian Godyla, Klaudia Golasz, Justyna Maziarz, Alicja Zając czy Grzegorz Bała zakochałem się w tej szybkiej i widowiskowej odmianie kopanej piłki. Nasza Ekstraliga, pozornie amatorska, dostarcza w sezonie wielu ciekawych meczów i emocji. Nasza kadra, dzięki pracy jej sztabu, jest jedną z bardziej liczących się i poważanych drużyn w Europie. Ważnymi wydarzeniami w moim grafiku będą Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w futsalu. Zamierzam być na każdych z nich. Także futsal będzie ważną częścią mojej działalności.

Czy będę wrzodem na dupie? A czy dzik robi w lesie? Czułem się w obowiązku pisać o kłopotach Stelli Kraśnik. Czy o kwestionowaniu płci jednej z dziewczyn w niższych ligach województwa mazowieckiego. Pisałem o upadającej Tarnovii, gdzie jedno prezesi mówili mi w twarz kilka miesięcy wcześniej, a potem wyszło jak wyszło. Swoją drogą czeka mnie podobny temat na moim regionalnym podwórku. Takie tematy to woda na mój młyn. Nie bójcie się zgłaszać mi takich tematów. Podejmę każdy. Od tego de facto zamierzam tu być.

Co z sędziami? Jeśli ktoś myśli, że 7k które dostałem do zapłaty w sądzie w Ostrowie WLKP stępi mój język to być może go rozczaruję. Teraz po prostu będę sprytniejszy w formowaniu zdania. Inna sprawa, że nie zamierzam odpuścić tematu głodowych stawek, wróć ekwiwalentów, jakie nasze panie dostają za bieganie z gwizdkiem po zielonej trawie czy na hali. Zwłaszcza że wiele nazwisk dobija się do piłkarskiej Europy, czy to na futsalu czy w beach soccerze. Możemy być dumni z nowej fali sędzi i sędziów, które idą na europejskie salony i radzą sobie bardziej niż pysznie.

A teraz podziękowania. W pierwszym zdaniu dziękuję Klaudii, Wiki i Sebkowi za wiarę we mnie i za wytrzymywanie ze mną. Osobne podziękowania kieruję dla Klaudii Golasz, Wiktorii Łabędzkiej i Markowi Kosickiemu, którzy udostępnili mi swoją pracę w postaci zdjęć z meczów. Całego projektu nie byłoby bez mojego przyjaciela i sąsiada, Marcina. To on,w rozmowach o sporcie, podpowiedział mi żeby nie odpuszczać i wspiera mnie od strony technicznej. Podziękowanie dla Eweliny, za użyczenie wizerunku do loga. A teraz z innej beczki, jak powiedział Jezus w Ganie Galilejskiej. Widzicie tam na stronie głównej Partnerów? Za każdym z nich stoją żywi ludzie. Którzy kochają kobiecą piłkę, ale robią coś innego. W tych chorych i dziwnych czasach trzeba sobie pomagać. Oni wierzą we mnie, ja wierzę w ich pracę. Jeśli ktoś będzie chciał wierzyć we mnie, zapraszam.

Reklama

Tyle słowem wstępu. Czeka nas ciekawy sezon, eliminacje. Okno transferowe jest wyjątkowo gorące tego lata. Martwi ilość urazów na kadrach, martwi tak wiele zawieszeń karier przez dziewczyny. Dziękuję że poświęciliście czas i dotrwaliście do końca tego tekstu. Już wkrótce ciąg dalszy.


Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Podobają Ci się nasze artykuły ? Postaw mi kawę na buycoffee.to
Będziemy wdzięczni i jeszcze bardziej zmotywowani do dalszej ciężkiej pracy.

© Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie, rozpowszechnianie lub inne wykorzystanie bez zgody autora jest zabronione. Zasady przedruków określa regulamin.

Fan kobiecego sportu. Blisko dwie dekady w kobiecym szczypiorniaku. Ponad dekadę w kobiecej kopanej. Lojalny dla swoich. Wrzód wiadomo gdzie, gdy słabszym dzieje się krzywda.

2 comments

  • Alicja
    2023-08-02

    Bardzo fajne expose. Rzeby tak w naszym rzadzie umieli tak konkretnie sie wypowiadać. I nadal jestem pełna podziwu dla twojego stylu pisania. To ksiązki które czytasz, sprawiły że twój styl, treść i język polski jest naprawdę fantastyczny. Powodzenia