Rozpocząć nowy tydzień takimi wiadomościami to sama przyjemność. Orlice w dwumeczu z czwartą drużyną w Europie dwukrotnie były lepsze.

   
    Piękny weekend w Dunakeszi

Dunakeszi to malownicza miejscowość położona na wschodnim brzegu Dunaju. Niespełna 20 km od Budapesztu. To właśnie tam kadra Polski w futsalu rozegrała dwumecz z Węgierkami, czyli czwartą drużyną w Europie. Dodać trzeba, że Madziarki były uczestniczkami dwóch ostatnich turniejów o mistrzostwo Europy.

W pierwszym meczu Polki pokonały gospodynie 2:0, a do bramki rywalek trafiły kapitan zespołu, Katarzyna Włodarczyk, oraz przeżywająca drugą młodość Agata Sobkowicz. Dzień później, w niedzielę, nasze Orlice znów okazały się lepsze wygrywając 1:0, a zwycięskiego gola zdobyła debiutująca w kadrze Agata Bała.

WARTO PRZECZYTAĆ
Quo Vadis Bielawianko?

Poprosiłem kilka kadrowiczek o komentarz i oto co miały do powiedzenia. Kapitan Katarzyna Włodarczyk: „Zgrupowanie jak i dwumecz z Węgierkami były kolejnym, bardzo cennym doświadczeniem pod kątem przygotowań do przyszłorocznych eliminacji ME. Oceniam je pozytywnie, coraz lepiej realizujemy zasady taktycznie nakreślone przez sztab i nasz model gry. Oczywiście jest jeszcze kilka aspektów w grze, które musimy poprawić, ale jesteśmy na dobrej drodze. Mamy wyrównany skład, bardzo dobrą atmosferę w drużynie i skonkretyzowane cele do osiągnięcia. Cieszymy się z wygranego dwumeczu, a także z występów z reprezentacją Portugalii.”

Julia Szostak z bielskiego Rekordu: „Bardzo wartościowy dwumecz z Reprezentacją Węgier. Cieszą dwa zwycięstwa z czwartą drużyną ostatnich Mistrzostw Europy, w dodatku na 0 z tyłu. Widać, że nasza gra wygląda coraz lepiej, ale też jest wiele elementów do poprawy. Na pewno będziemy nad nimi pracować, bo mimo wszystko czujemy lekki niedosyt po tych spotkaniach. W przyszłym roku czekają nas eliminacje i zrobimy wszystko, żeby przystąpić do nich w jak najlepszej dyspozycji”.

Klaudia Kubaszek, zawodniczka włoskiej Falconary: „Na pewno rezultaty, a także ilość tworzonych sytuacji i brak straconej bramki z Węgierkami napawa optymizmem, ale przy tym musimy zachować racjonalizm i mieć świadomość, że jeśli chcemy być w najlepszej czwórce Europy, to konieczna będzie dalsza praca nad elementami, w których jeszcze mamy rezerwy i ,,dopieszczenie” naszych silnych stron, żeby podobne wyniki móc notować z czołówką Europy. Z pewnością wartościowe i cenne doświadczenie zarówno dla każdej z nas jak i sztabu.”

Na krótką rozmowę zgodziła się debiutantka z Górzna, Agata Bała.

Jak wrażenia z debiutu?

Reklama

Jestem bardzo zadowolona z możliwości reprezentowania naszego kraju i debitu w narodowych barwach. Mimo tego, że były to mecze towarzyskie to debiut wzbudził we mnie trochę emocji, oczywiście tych pozytywnych. Wiedziałam, że nie mogę narzucać na siebie presji. Wyszłam na boisko i chciałam jak najlepiej pomóc drużynie i dać z siebie sto procent. Zdaje sobie sprawę, że jest jeszcze wiele do poprawy ale będę pracować nad tym żeby z czasem dawać drużynie jeszcze więcej.

Jak ocenisz zgrupowanie i dwumecz?

Zgrupowanie jak najbardziej udane, każda z dziewczyn ciężko pracowała na treningach co poskutkowało dwoma wygranymi meczami. I oczywiście bardzo fajna atmosfera również miała pozytywny wpływ na całe zgrupowanie.

Strzeliłaś decydującą bramkę o zwycięstwie. Do tego pierwszą w kadrze. Jakie towarzyszyły ci wtedy emocje?

Cieszę się, że mogłam tą bramką dać zwycięstwo drużynie bo wszystkie na to zapracowałyśmy. Bramka oczywiście dała mi wiele radości ale zwycięstwo w dwumeczu cieszy najbardziej.

Podopieczne Wojciecha Weissa w dwumeczu wystąpiły w składzie: Wioleta Myjak, Natalia Majewska (Bramkarki) oraz Katarzyna Włodarczyk, Izabela Tracz, Anna Chóras, Julia Szostak, Katarzyna Moskała, Wiktoria Pietrzyk, Klaudia Kubaszek, Agata Bała, Weronika Lewandowska, Paula Fronczak, Agata Sobkowicz.


Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Podobają Ci się nasze artykuły ? Postaw mi kawę na buycoffee.to
Będziemy wdzięczni i jeszcze bardziej zmotywowani do dalszej ciężkiej pracy.

© Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie, rozpowszechnianie lub inne wykorzystanie bez zgody autora jest zabronione. Zasady przedruków określa regulamin.

Reklama
Fan kobiecego sportu. Blisko dwie dekady w kobiecym szczypiorniaku. Ponad dekadę w kobiecej kopanej. Lojalny dla swoich. Wrzód wiadomo gdzie, gdy słabszym dzieje się krzywda.